Daydream: mobilny system wirtualnej rzeczywistości Google'a

Na konferencji Google I/O pokazano wiele nowości, a jedną z najciekawszych jest platforma wirtualnej rzeczywistości Daydream. Rozwiązanie VR Google'a zadebiutuje jesienią ze smartfonami opartymi na Androidzie N. Co wiadomo o nim już teraz?

  1. Co kryje się pod nazwą Google Daydream?
  2. Czym Daydream różni się od Cardboarda?
  3. Jakie treści będą dostępne na Daydream?
  4. Na jakich smartfonach uruchomisz Daydram?

Gigant z Mountain View zaszalał na wczorajszej konferencji, która otwierała tegoroczne spotkanie dla programistów Google I/O. Firma zaprezentowała szereg nowości, których część zdążyliśmy wam już zaprezentować. Świetnie zapowiada się przykładowo inteligentny głośnik Google Home, który wykorzystuje zaawansowanego asystenta głosowego Google Assistant. Inną bardzo ciekawą nowością jest mobilny system wirtualnej rzeczywistości Daydream.

Czym jest Google Daydream?

Google przyszłość wirtualnej rzeczywistości upatruje w rozwiązaniach mobilnych dla smartfonów. Firma nie chce tworzyć konkurencji dla stacjonarnych systemów, jak Oculus Rift czy HTC Vive. Przykładem tego była już prosta, tekturowa przystawka Cardboard, która miała pokazać użytkownikom zalety technologii VR.

Google Daydream

Teraz Google pokazało jednak o wiele bardziej złożony system Daydream. Pod nazwą tą kryje się platforma, w skład której będą wchodzić:

  • smartfony oparte na systemie Android N, które będą spełniały określone wymagania dotyczące zastosowanych ekranów, układów i sensorów;
  • przystawka zamieniająca smartfona w gogle VR, która powstanie na bazie referencyjnego projektu Google'a, oraz autorski kontroler;
  • baza aplikacji i gier, które będą dystrybuowane przez dedykowaną wersję sklepu Google Play.

Zapomnijcie o Google Cardboard

Google na potrzeby Daydream przygotowało referencyjny projekt przystawki VR, do której można włożyć odpowiedniego smartfona, zamieniając ją w gogle wirtualnej rzeczywistości. Rozwiązanie to ma bardzo mało wspólnego z prostym Cardboardem, który można było dostać za kilka dolarów. Nowe akcesorium ma być o wiele lepiej zrobione (z tworzywa sztucznego), lepiej dopasowane do twarzy użytkownika i ma być pewnie mocowane na głowie.

Daydream mobilny system wirtualnej rzeczywistości składający się ze smartfona, gogli i kontrolera

Zobacz również: Przyszłość fotografii. Premiera Huawei P30

Firma z Mountain View już teraz przesłała referencyjny projekt do producentów smartfonów, którzy na jego bazie będą mogli przygotowywać przystawki dopasowane pod ich sprzęt. Dzięki temu, urządzenia powinny pewnie spoczywać w kieszonkach, które będą dodatkowo zabezpieczone nakładkami.

Wyszukiwarkowy gigant pomyślał również o kontrolerze, za pomocą którego będzie można obsługiwać system wirtualnej rzeczywistości. Autorskie rozwiązanie Google'a na pierwszy rzut oka nie prezentuje się zbyt okazale. Ot, prosty pilot z dwoma przyciskami i klikalnym, okrągłym touchpadem.

W jego wnętrzu znalazł się jednak szereg czujników, które umożliwiają precyzyjne określenie pozycji. Kontroler-pilot ma służyć do zarządzania interfejsem systemu, ale będzie wykorzystywany również w grach i aplikacjach — można "zamienić" go np. w różdżkę, co możecie zobaczyć na powyższym materiale wideo.

Aplikacje dla VR

Google Play dla platformy Google Daydream

Będąc przy grach i aplikacjach należy koniecznie wspomnieć o dedykowanej wersji usługi Google Play, która przygotowana będzie dla systemu Daydream. W sklepie można będzie znaleźć szereg treści dostosowanych/stworzonych pod wirtualną rzeczywistość, w tym m.in.:

  • programy informacyjne WSJ, USA Today, CNN, The New York Times;
  • aplikacje multimedialne Netflix, HBO Now, hulu, Lionsgate, IMAX;
  • treści sportowe z NBA i MLB;
  • gry przygotowane przez takie studia, jak EA, Ubisoft, minorityVR, nDreams, Turbo Button, Resolution, Climax czy NetEase Games.
Daydream Home - ekran główny systemu Google Daydream

Google ma zadbać również o lepsze dostosowanie swoich kluczowych programów i usług pod VR. Daydream ma oferować dostęp do odświeżonych Google Play Movies, Google Street View i Google Photos. Przedstawiciel giganta chwali się również nową wersją klienta YouTube'a, która oferować dostęp do największej bazy filmów 360 stopni. Zarządzanie dostępnymi programami możliwe będzie z poziomu panelu Daydream Home.

Dostępne dla smartfonów z Androidem N

System Daydream prezentuje się naprawdę interesująco, ale nie będzie on niestety dostępny dla wszystkich użytkowników smartfonów z Androidem. Przygotowywany jest on z myślą o nowej wersji systemu, która oznaczona jest literą "N", oraz urządzeń spełniających odpowiednie wymagania sprzętowe. Te ostatnie dotyczą odpowiedniej rozdzielczości ekranu, obecności szeregu czujników i mocy obliczeniowej zastosowanego układu.

Smartfony, które będą spełniały wymagania Google'a, mają otrzymywać certyfikat "Daydream-Ready". Pierwsze urządzenia tego typu mają pojawić się jesienią, a wśród ich producentów są takie marki, jak Samsung, LG, HTC, Huawei, Alcatel, Asus, Xiaomi i ZTE. Google nie uściśliło jeszcze, czy dostępne już na rynku urządzenia będą wspierać platformę Daydream po aktualizacji do Andorida N.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologie:

Skalujący kombajn DVDO Maniwa - drewaniany supersamochód, który naprawdę jeździ (wideo) Zobacz, jak prezentuje się ekran multitouch od Stantum (wideo) Niesamowita wydrukowana gitara [wideo] Microsoft OneCare w "Morro" Pamięć USB zamontowana w palcu Kosmiczne znalezisko na brzegu jeziora Protest hologramów. Władza skorzysta na rozwoju technologii! Sound Blaster X-Fi Surround 5.1 przez USB Stealth Wear: co nosić w czasach permanentnej inwigilacji? Jak smartfonem lub tabletem ujarzmić domową elektronikę Intel walczy ze złodziejami

Popularne w tym tygodniu:

Radio "odżyło" dzięki koronawirusowi. Nawet w Polsce zmieniły się nawyki radiosłuchaczy PlayStation 5. Tak nową konsolę Sony wyobrażają sobie fani Koronawirus. Xiaomi pomaga w walce z COVID-19. Polska dostała maseczki i elektroniczne termometry HBO Go. Dlaczego mamy fake newsy? Dokument "Postprawda: dezinformacja i koszt fake newsów" niemal całą winę zrzuca na Trumpa TikTok dalej będzie miejscem dla młodych. Andrzej Duda tego nie zmieni